A miało być tak fajnie
Liczyłem na PO-PiS. (…) Byłem po prostu przekonany, że zdają sobie sprawę, iż jest to ich czas, ich randka z historią. I że w związku z tym uczynią Polskę lepszą. Może nie uczynią jej krajem bez korupcji, ale z mniejszą korupcją, może nie z rządami fachowców, ale też nie z rządami ignorantów, może z kadrowymi pomyłkami, ale nie z totalnym TKM?em, może nie z mediami absolutnie publicznymi, ale nie z całkowicie partyjnymi, może nie z szacunkiem dla obywateli, ale nie z pogardą dla nich, może nie powstrzymają odpływu z Polski najlepszej krwi, ale tego odpływu nie przyspieszą. Może nie stworzą kraju z całkowicie wyrównanymi szansami edukacyjnymi, ale za to bez szans całkowicie nierównych, może będzie bez polityki na poziomie światowym, ale i bez polityki boleśnie prowincjonalnej, może bez rzucania się na wszelkie niezbędne reformy, ale bez całkowitego reform zaniedbania (…) Krótko mówiąc, nie o idealnej Polsce myślałem, ale o Polsce lepszej, fajniejszej, bardziej uśmiechniętej i bardziej zadowolonej z siebie. I jest dziś w Polsce, ślepiec by tego nie zauważył, wielu ludzi, którzy także, a może nawet właśnie dzięki PiS-owi, czują się w naszym kraju lepiej. To fakt. Tylko co z całą resztą? (more…)